Jakie pomysły i kierunki turystyczne wybierają nowożeńcy- gdzie najlepiej udać się w podróż poślubną?

1
165

Miodowy miesiąc to czas, w którym młodzi małżonkowie powinni wyłącznie myśleć o tym, jak nacieszyć się sobą. Taka sielanka i beztroskie myślenie prawdopodobnie nigdy się nie powtórzą, bo z czasem przybędzie małżeńskich powinności i obowiązków. Dlatego też podróż poślubną powinno się wykorzystać do maksimum i sprawiać sobie drobne przyjemności.

Gdzie na podróż poślubną?

To wszystko zależy od preferencji i upodobań nowożeńców. Jedni są zakochani w egzotycznych kierunkach typu Malediwy, Hawaje, Sri Lanka. Drugich fascynuje Azja lub kraje Ameryki Południowej. A jeszcze inni wolą klasykę i miasta, w których unosi się atmosfera romantyzmu. Od czego zależy, gdzie na podróż poślubną?

A no od zasobności portfela i tego, na jaki okres dostanie się urlop w pracy. Ważne jest także to, czy do wybranego przez Młodą Parę kraju można wjechać od ręki, czy należy czekać na wizę i pozwolenie lokalnych władz. O kierunku podróży poślubnej decyduje też opinia innych, którzy spędzili tam miesiąc miodowy.

Które z miast nadają się na podróż poślubną?

Na pewno Paryż, bo to przecież miasto zakochanych. Spędzić miłe chwile na wieży Eiffela to dopiero coś. Podobnie, jak zjeść lody czy rogalika z kruchego ciasta, spoglądając razem z ukochaną osobą na katedrę Notre Dame. Godna polecenia jest również Wenecja. Tam na każdym kroku czeka na nowożeńców sporo atrakcji. A największą z nich są oczywiście gondole i weneckie kanały. Na podróż poślubną warto udać się także do Rzymu. To urokliwe miasto i sposób na to, żeby zjeść przepyszną pizzę czy spaghetti we dwoje. Nad wiecznym miastem są też podobno bajeczne i malownicze zachody słońca. I choćby z tego powodu warto jest się nad tą propozycją poważnie zastanowić.

A co jeśli Młodzi wolą zostać w Polsce?

Z tym też nie ma problemu. W naszym kraju jest wiele miejsc, gdzie można spędzić romantyczny miesiąc miodowy. Jednak najwięcej par rozważą czy udać się w góry, czy nad morze. Co do podroży poślubnej nad morze to jej największą zaletą, jest fakt, że można wygrzewać się razem na gorącym piasku, czy pooddychać świeżym, pełnym jodu powietrzem. Tak samo kuszące są wspólne kąpiele w morzu, czy zbieranie muszelek. Dla odmiany można również pozwiedzać nadmorskie smażalnie ryb czy pospacerować po molo, jeśli takie w ogóle będzie.

Podróż poślubna w górach to przede wszystkim wędrówki po turystycznych szlakach. Próbowanie lokalnych specjałów, pobyt w pensjonacie. No i oczywiście pozowanie do wspólnego zdjęcia z misiem. W górach można też we dwoje przejechać się górską kolejką lub sprawdzić, czy odpowiada nam górskie echo. Oczywiście zaletą podróży poślubnej na terenie gór są malownicze krajobrazy, względny spokój i czyste powietrze.

Niekonwencjonalne formy podroży poślubnej.

Do takowych zalicza się na pewno wspólna pielgrzymka lub wypad surwiwalowy. Jednak gdy Młoda Para zamiast wyciszenia szuka adrenaliny i mocnych przeżyć nie można się temu sprzeciwiać. Ma do tego święte prawo. Niewątpliwie ekscentryczną formą podróży poślubnej jest też zlot motocyklowy. Jednak gdy pasją obojga nowożeńców są motory. Taki rodzaj podróży poślubnej może okazać się całkiem udany.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here